Ćmy
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Przychodzą nieustannie z tamtej strony ciszy
Psy, wierzby, nagłe sady, ćmy białe, ćmy szare
I próżnię zapełniają, gdzie czasem brak myszy,
By zasklepić czymkolwiek w świat wyziorną szparę.

Przychodzą potłumione zielenią otchłanie
I dziewczęta, co w oczach dźwigają los nieba -
I obłoków nad ziemią srebrne górowanie,
I ta wiara, że właśnie tak trzeba, tak trzeba...

I przychodzą modlitwy o większą tęsknotę,
Źli bogowie, złe wiosny i mgła zagrobowa,
Bzy bez jutra, bez wczoraj, ćmy czarne, ćmy złote
I ty co tak się smucisz, gdy piszesz te słowa...

Udostępnij




  Dowiedz się więcej
1  Szewczyk - analiza i interpretacja
2  Pan Błyszczyński - interpretacja
3  Dwoje ludzieńków - interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: Ćmy







    Tagi: