Ćmy
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Przychodzą nieustannie z tamtej strony ciszy
Psy, wierzby, nagłe sady, ćmy białe, ćmy szare
I próżnię zapełniają, gdzie czasem brak myszy,
By zasklepić czymkolwiek w świat wyziorną szparę.

Przychodzą potłumione zielenią otchłanie
I dziewczęta, co w oczach dźwigają los nieba -
I obłoków nad ziemią srebrne górowanie,
I ta wiara, że właśnie tak trzeba, tak trzeba...

I przychodzą modlitwy o większą tęsknotę,
Źli bogowie, złe wiosny i mgła zagrobowa,
Bzy bez jutra, bez wczoraj, ćmy czarne, ćmy złote
I ty co tak się smucisz, gdy piszesz te słowa...

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   



  Dowiedz się więcej
1  Urszula Kochanowska - wiadomości wstępne
2  Bolesław Lesmian - biografia
3  W malinowym chruśniaku - interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: Ćmy




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: