PRZYGODA PIERWSZA
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Zjaw się lub przemów do mnie, ty... niewidzialny! Wśród grzmienia gongów rozległ się głos Degiala:

- Nie zjawię się, bo nie znoszę wzroku ludzkiego! Chcę na wieki dla ciebie pozostać niewidzialnym! Wolę przemówić, abyś słyszał me słowa, nie widząc mej twarzy. Znieważyłeś mię, zaciskając pięści i tupiąc nogą o ziemię. Zemszczę się na tobie za moją zniewagę! Jesteś mały i bezsilny wobec mojej potęgi. Mógłbym cię zabić jednym poruszeniem moich brwi, gdyby cię nie bronił amulet. Potrafię jednak inną zemstę wykonać. Uważasz się za człowieka niezwykłego i potężnego. Wydaje ci się, że na całym świecie nie ma nikogo, kto byłby ci równy i do ciebie podobny. Ukarzę twą dumę i zarozumiałość. Z pomocą jednego skinienia mej dłoni stworzę człowieka, jak dwie krople wody podobnego do ciebie.

- Stwórz! - zawołałem gniewnie i znowu tupnąłem nogą o ziemię.

W tym miejscu, gdziem nogą o ziemię uderzył, zjawił się nagle człowiek tak do mnie podobny, żem z przerażenia o krok się cofnął przed swoim sobowtórem. Miał moją twarz i oczy, i wzrost, i nawet ubranie. Stał nieruchomy i zamyślony. Nie raczył nawet spojrzeć na mnie ani mi się ukłonić.

A ja stałem bez ruchu, zdjęty przerażeniem.

Obojętność mego sobowtóra zaczęła mnie niecierpliwić, więc wreszcie szepnąłem nieśmiało:

- To ja! Czy mnie nie widzisz?

- Widzę, ale mało mię twoja obecność obchodzi - odpowiedział sobowtór.

- Powiedz mi przynajmniej, jak się nazywasz? - spytałem lękliwie.

- Nazywam się Hindbad - odpowiedział sobowtór moim własnym głosem.

- Hindbad? - zawołałem ze śmiechem, wzgardliwie wzruszając ramionami. - Przecież jest to moje własne imię, zepsute, przekręcone i skoślawione przez króla Miraża.

- Więc cóż z tego? - rzekł sobowtór. - Wolę nosić imię, które sam król raczył przekręcić i skoślawić, niż to, które ty nosisz, nieznany cudzoziemcze.

- Nieznany? - zawołałem z gniewem. - Mylisz się nazywając mię nieznanym. Nie wiesz chyba o tym, że jutro będę królem, władcą połowy potężnego królestwa!

- Nie ty, lecz ja będę jutro królem i władcą połowy potężnego królestwa - odpowiedział spokojnie Hindbad. Zaśmiałem się i rzekłem drwiąco:

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 -  - 24 -  - 25 -  - 26 - 


  Dowiedz się więcej
1  W malinowym chruśniaku - interpretacja
2  Bolesław Lesmian - biografia
3  Dziewczyna - analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: PRZYGODA PIERWSZA




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: