PRZYGODA SZÓSTA
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Stary marynarz zamyślił się głęboko, zaś inni jego towarzysze dawali mi na przemian rozmaite rady.

- Otworzyć! - wołali jedni.

- Nie otwierać! - krzyczeli drudzy.

Nie zwracałem uwagi na ich krzyki i czekałem cierpliwie na to, co mi powie stary i wytrawny marynarz.

Ten jednak godzinę całą trwał w zadumie i milczeniu, aż wreszcie spojrzał na mnie i otworzył usta.

- Kto się długo namyśla - ten nigdy nie błądzi - rzekł poważnie, gładząc dłonią przestronną brodę. - Przysłowie mówi: "Myśl do woli, czyń powoli". A drugie przysłowie twierdzi: "Pustej szkatuły dźwigać nie warto". Otóż po głębokim namyśle przychodzę do przekonania, iż pustą dźwigasz szkatułę. Nie rozumiem bowiem, czemu twój przyjaciel nie określił kary, która cię czeka w razie otwarcia szkatuły przed czasem lub po czasie? Gdyby naprawdę był twoim przyjacielem, nazwałby po imieniu karę, której masz unikać. Nie nazwał jej po imieniu dlatego właśnie, że ją zmyślił i skłamał. Jest tedy zwyczajnym kłamcą i wszystko, co ci powiedział, było kłamstwem. Ani cię kara żadna nie czeka, ani też rady zbawiennej nie ma we wnętrzu szkatuły. Możesz ją śmiało otworzyć, aby zaspokoić swoją i moją ciekawość. Zresztą przyjaciel twój nie groził ci karą w razie, jeśli tę szkatułę otworzy ktoś inny. Otóż - ja sam własnoręcznie gotów jestem ją otworzyć.

Słowa starego i wytrawnego marynarza przekonały mię najzupełniej.

Wyjąłem szkatułę z kieszeni i podałem mu ją natychmiast. Stary marynarz z łatwością otworzył szkatułę, zajrzał do wnętrza i wyjął stamtąd świstek papieru, którego widok napełnił mię przerażeniem. Poznałem od razu ów świstek! Był to list Diabła Morskiego! Zrozumiałem, że jestem znów ofiarą jego wybiegów! Stary i wytrawny marynarz rozwinął list, wdział na nos okulary i zaczął w milczeniu odczytywać pismo diabelskie.

Zbladłem. Nogi zachwiały się pode mną. Zdawało mi się, że za chwilę stracę przytomność.

- Oho! - zawołał stary i wytrawny marynarz. - Nie wiedziałem, że mamy na pokładzie takiego ptaszka, do którego sam Diabeł Morski pisuje listy poufne! Jak ci na imię, czcigodny podróżniku?

- Sindbad - odrzekłem głosem drżącym.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 - 


  Dowiedz się więcej
1  Dusiołek - interpretacja
2  Pan Błyszczyński - analiza
3  Pan Błyszczyński - interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: PRZYGODA SZÓSTA




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: