PRZYGODA SZÓSTA
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Pod wpływem rady Diabła Morskiego postanowiłem dziś jeszcze opuścić mój pałac i wyruszyć w podróż do krajów nieznanych. Bałem się jednak pogoni Chińczyka i wuja i nie wiedziałem, czy mam uprzedzić wuja o moim wyjeździe, czy też wyjechać potajemnie i bez pożegnania. Po krótkim namyśle postanowiłem wyznać wujowi mój zamiar.

- Przepraszam - rzekłem - iż przerwę na chwilę czytanie. Chętnie bym wysłuchał do końca tak pięknego poematu, ale nie mam czasu, gdyż wyjeżdżam niezwłocznie.

- Dokąd? - spytał wuj, nieco zdziwiony.

- Sam jeszcze nie wiem, dokąd. Cel mej podróży jest, jak zawsze, niewiadomy. Jadę tam, dokąd mię wicher poniesie i dokąd skieruje mię wola niepokonanych czarów.

- Bardzo mi przykro, że zaledwo powróciwszy do domu już odjeżdżasz - rzekł wuj z przekąsem. - Wnoszę z tego, iż towarzystwo moje i mego przyjaciela Chińczyka nie jest ci dostatecznie miłą rozrywką.

- Przeciwnie! - zawołałem. - Chętnie bym w tak miłym towarzystwie spędził całe moje życie, ale gna mnie w świat po pierwsze żądza podróży, a po wtóre ta okoliczność, żem dotąd nie miał sposobności wręczenia zaklętej królewnie owego cudownego wiersza, który wuj ongi napisał na cześć Piruzy. Uczyniłem w ten sposób krzywdę i wujowi, i jednej z tych królewien, które w podróży spotkałem. Tym razem chcę ową podwójną krzywdę wynagrodzić.

- Cieszy mię niezmiernie twoje chwalebne postanowienie - odpowiedział wuj z radością. - Daję ci moje błogosławieństwo na drogę. Rad jestem, iż tym razem przy wręczeniu mego wiersza możesz śmiało obwieścić pięknej królewnie, że poślubiając mnie posiędzie w jednej osobie i męża, i książkę do czytania... Nie zwlekaj więc ani chwili, gdyż czas nagli. Z niecierpliwością będę wyczekiwał twego powrotu. A teraz - do widzenia!

- Do widzenia! - zawołałem radośnie i rzuciłem się wujowi na szyję, aby go ucałować w oba policzki.

- Ostrożnie, ostrożnie! - krzyknął wuj przerażony. - Toć zapominasz, że mam na jednym policzku Zaloty, a na drugim - Cios dotkliwy. Każda litera tych utworów jest mi droższa nad życie! Nie ściskaj też zbytnio mej dłoni, bo mi bez potrzeby miętosisz elegię wieczorną pt. Do widzenia.

- Do widzenia! - zawołałem znowu, tym razem zwracając się do straszliwego Chińczyka.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 - 


  Dowiedz się więcej
1  Topielec - analiza i interpretacja
2  Dusiołek - analiza
3  W malinowym chruśniaku - interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: PRZYGODA SZÓSTA




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: