PRZYGODA SZÓSTA
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Plac, o którym mówił młodzieniec, znajdował się tuż w pobliżu. Przystanęliśmy obok zamku Chryzeidy, gdzie piętrzyła się wysoka dzwonnica. Młodzieniec pochwycił oburącz sznur od dzwonu i targając nim usilnie, zadzwonił, aby zwołać ludność grodu.

Plac natychmiast napełnił się tłumem błękitno ubranych postaci 2 królewną Chryzeidą na czele.

Dzwon zamilkł. Wówczas wśród ciszy usłyszałem szmer śpiewny, który dobywał się z ust obecnych. Usta te nieustannie i nieprzerwalnie szeptały:

- Smutno nam!... Tęskno nam!... Dziwno nam!... Młodzieniec głosem donośnym zawołał:

- Cieszcie się i weselcie, i radujcie, albowiem wpośród nas znajduje się człowiek, który ma w zanadrzu kwiat płomienny, kwiat ocknienia! Człowiek ten przyszedł tu w tym celu, aby zbudzić króla Miraklesa i obdarzyć nas możnością rozwiania się i zniknięcia z powierzchni tej ziemi, jak to czynią sny innych ludzi.

- Niech przemówi do nas! - zawołały tłumy. - Nie mogąc ujrzeć jego postaci pragniemy posłyszeć jego głos! Niech powie nam, jak mu na imię?

- Nazywam się Sindbad! - zawołałem. - Kwiat ocknienia żarzy mi się na piersi, w zanadrzu. Namyślam się jednak nad tym, czy mam tym kwiatem dotknąć śpiącego króla i obudzić go z cudownego snu! Jesteście zbyt piękni, abym chciał przyczynić się do waszego zniknięcia!

- Smutno nam!... Tęskno nam!... Dziwno nam!... - szeptał boleśnie tłum wyśnionych istot. Szept tłumu wzruszył mię do głębi serca.

- Ludzie zaklęci, ludzie wyśnieni! - zawołałem znowu. - Chętnie spełnię wasze odwieczne życzenie, o ile potwierdzi je piękna królewna Chryzeidą. Czy słyszycie mnie?

- Słyszymy!.... Słyszymy!... Słyszymy!... - zaszeptał tłum. Królewna Chryzeidą wyciągnęła dłonie w stronę mego głosu:

- Sindbadzie - rzekła - uczyń to, o co cię błaga ludność tego grodu. Jesteśmy zbyt zmęczeni długim snem króla Miraklesa i naszą ślepotą na wszelką rzeczywistość. Pragniemy zniknąć i rozwiać się, i przestać śnić się naszemu królowi! Nie widzę ciebie, Sindbadzie, lecz słyszę głos twój śpiewny i kocham cię za śpiewność twego głosu. Chętnie bym poślubiła ciebie, niewidzialnego, lecz spieszno mi do rozwiania się w nic i do zniknięcia, i do spoczynku!

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 - 


  Dowiedz się więcej
1  Urszula Kochanowska - interpretacja
2  Dusiołek - interpretacja
3  Pan Błyszczyński - analiza



Komentarze
artykuł / utwór: PRZYGODA SZÓSTA




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: