PRZYGODA SZÓSTA
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Bądź dobrej myśli, młodzieńcze wyśniony! - zawołałem ze współczuciem. - Zbliża się chwila ocknienia króla Miraklesa. Posiadam właśnie kwiat płomienny, którego szukasz. Zerwałem go przed chwilą i schowałem w zanadrze. Prowadź mię wprost do waszego grodu, abym mógł tym kwiatem dotknąć śpiącego króla i uwolnić was wszystkich od jego męczących snów.

Niewidome oczy młodzieńca napełniły się radością.

- Błogosławiony dzień, w którym spotkałem się z tobą, niewidzialny przyjacielu! - zawołał wyciągając ku mnie obydwie dłonie. - O czemuż nie dano mi nigdy ujrzeć tego, który nam wszystkim niesie zbawienie! Zawsze pozostaniesz dla mnie tajemniczy i niewidzialny jak cała niedostępna mi rzeczywistość. Znam tylko twój głos i w obszarach świata rzeczywistego mogę cię rozpoznać i wyróżnić tylko po głosie. Idź za mną - zaprowadzę cię do zaklętego grodu, bo zgaduję drogę na niewidziane. Tam, w obrębie naszego państwa, oczy moje odzyskają zdolność widzenia wszelkich przedmiotów, które są tylko snami króla Miraklesa. Tam pozbędę się mojej ślepoty. Spieszmy się, gdyż ludność grodu zbyt jest zmęczona odwiecznym trwaniem we śnie i każda chwila zwłoki przysparza bólu pięknej królewnie Chryzeidzie i wszystkim jej sennym współrodakom.

Młodzieniec skrzydlatym krokiem udał się ku północnym brzegom wyspy. Szedłem za nim i czułem, że w miarę zbliżania się do celu naszej podróży kwiat płomienny coraz mocniej żarzy się w mym zanadrzu, jakby przeczuwał, iż wkrótce dotknie swym płomieniem śpiącego króla. Gdyśmy wreszcie przez rozwartą na oścież bramę zaklętego grodu wstąpili do jego wnętrza, cudowny i niespodziany widok uderzył moje oczy. Cały gród był błękitny, bowiem król Mirakles od tysiąca milionów lat śnił sen nieustannie i nieprzerwanie błękitny.

Ujrzałem błękitne pałace, błękitne mosty, błękitne drzewa i kwiaty, i ptaki, nawet bruk na ulicach był błękitny. Cała ludność przy-odziana była w błękitne szaty, zaś uczeni i mędrcy mieli na nosach błękitne okulary.

- Opuściła mię już ślepota - rzekł młodzieniec - widzę wszystko prócz ciebie, gdyż nie jesteś snem króla Miraklesa, ale istotą ze świata rzeczywistego. Zatrzymamy się wkrótce na placu publicznym przed zamkiem królewny Chryzeidy i tam wobec całej ludności ogłoszę wieść radosną.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 - 


  Dowiedz się więcej
1  Szewczyk - analiza i interpretacja
2  Cechy charakterystyczne twórczości
3  Urszula Kochanowska - analiza



Komentarze
artykuł / utwór: PRZYGODA SZÓSTA







    Tagi: