PRZYGODA CZWARTA
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Królu - rzekł dość głośno kapitan - przyprowadzam ci cudzoziemca, który pragnie oglądać twe oblicze.

Król nie oderwał oczu od książki z bajkami. Zapewne odczytywał jakieś zabawne miejsce, bo uśmiechał się sam do siebie i czytał dalej.

- Królu! - zawołał głośniej kapitan. - Przyprowadzam ci cudzoziemca, który pragnie oglądać twe oblicze.

Król i tym razem nie oderwał oczu od książki. Zapewne odczytywał jakąś smutną przygodę, bo oczy mu się rozszerzyły, a twarz nabrała wyrazu trwogi i rozciekawienia.

- Królu! - wrzasnął kapitan. - Przyprowadzam ci cudzoziemca, który pragnie oglądać twe oblicze!

Król czytał dalej. Dobiegał zapewne do końca jakiejś zawiłej historii, bo sapał z rozciekawienia i niecierpliwie podrygiwał nogą.

Kapitan straciwszy wszelką nadzieję na zbudzenie uwagi królewskiej zwrócił się do mnie:

- Wrzask mój widocznie nie wystarcza. Byłoby chyba najlepiej, gdybyśmy razem, wspólnymi siłami i zgodnym chórem, wrzasnęli jednakie zdanie.

- Owszem - odrzekłem - nie mam nic przeciwko temu, chciałbym tylko wiedzieć, jakie zdanie mam wykrzyknąć.

- To samo, które dotąd nadaremnie powtarzam - odparł kapitan.

- Będzie to poniekąd śmieszne, jeśli sam o sobie wykrzyknę zdanie, które tylko ktoś inny może o mnie wygłosić - zauważyłem, nieco zakłopotany.

- Nic nie szkodzi! - przerwał mi kapitan. - Idzie tylko o to, aby na dwa głosy wrzasnąć to, com dotąd jednym głosem wywrzaskiwał.

Kapitan dał znak i wrzasnęliśmy obydwaj:

- Królu, przyprowadzam ci cudzoziemca, który pragnie oglądać twe oblicze!

Tym razem król oderwał oczy od książki i przeniósł je najpierw na mnie, a potem na kapitana.

- Kto mówił i do kogo? - spytał po chwili namysłu. Znać było, iż nie otrząsnął się jeszcze z wrażeń, których mu udzieliła przeczytana bajka. Wzrok jego był wciąż roztargniony, a myśl daleka od rzeczywistości.

Kapitan tedy wytłumaczył mu, że jestem cudzoziemcem i stawiam się przed oczy królewskie według pradawnego zwyczaju.

- A, bardzo to pięknie z twojej strony, młody cudzoziemcze, że nawiedzasz naszą krainę. Przerwałeś mi wprawdzie niezmiernie ciekawą bajkę, którą właśnie kończyłem, ale niestety zawsze ktoś komuś musi coś przerwać. Podobasz mi się bardzo i śmiało rzec mogę, iż od pierwszego wejrzenia poczułem dla ciebie sympatię. Możesz tedy zamieszkać w moim państwie, lecz muszę cię uprzedzić, że według naszych odwiecznych zwyczajów żaden najsympatyczniejszy nawet cudzoziemiec nie ma prawa poślubić naszej poddanej bez specjalnego królewskiego zezwolenia.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 -  - 22 -  - 23 - 


  Dowiedz się więcej
1  Dusiołek - interpretacja
2  Topielec - analiza i interpretacja
3  Dwoje ludzieńków - interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: PRZYGODA CZWARTA




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: