PRZYGODA TRZECIA
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Czyż nie patrzę dość prosto?

- Właściwie patrzysz dość prosto i to mnie właśnie zupełnie zbija z pantałyku. Podejrzewam teraz ciebie o to, że chcesz mnie zbić z pantałyku.

- Przecież sam kazałeś mi patrzeć prosto w oczy.

- Kazałem ci patrzeć prosto w oczy, ale nie kazałem ci zbijać mnie z pantałyku.

- Więc cóż mam teraz uczynić, aby cię nie zbijać z pantałyku?

- Powinnaś spuścić oczy i wyznać, że po tym, co się stało, nie możesz mi patrzeć prosto w oczy.

- Po cóż mam spuszczać oczy, jeżeli nic się nie stało i jeżeli mogę z zupełnym spokojem patrzeć ci prosto w oczy?

Murumadarkos poczerwieniał ze złości i począł nozdrzami węszyć wnętrze pokoju. Zapewne coś zwęszył, bo nagle chwycił łuk, przyłożył do cięciwy strzałę, napiął cięciwę i, wymierzywszy wprost w kotarę, za którą byłem ukryty, rzekł z uśmiechem szyderczym do Serminy:

- Przeszyłaś strzałą moje lustro, tedy pozwól, że tą samą strzałą przeszyję twoją kotarę.

- Nie rób tego! - zawołała Sermina. - Ta kotara jest pamiątką po mojej matce.

- Mylisz się - tę kotarę dałem ci sam w podarku ślubnym, a kupiłem ją osobiście od kupca perskiego.

- Pamiętam to dobrze! - zawołała Sermina. - Pamiętam, że ta kotara jest twoim podarkiem ślubnym, ale jednocześnie jest ona tak dziwnie podobna do ulubionej kotary mojej matki, że uważam ją niemal za pamiątkę po mojej matce.

- Pomimo to - odpowiedział Murumadarkos - będę oto liczył do trzech. Za trzecim razem strzała przeszyje ową pamiątkę po twojej matce.

Ukryty za kotarą, poczułem się nagle nieswojo.

- Raz! - rzekł Murumadarkos.

- Błagam cię, nie strzelaj! - zawołała Sermina.

- Dwa! - rzekł nieubłagany Murumadarkos.

Chcąc w czas uprzedzić okrutne "trzy", które by niechybnie pociągnęło za sobą cios dla mnie śmiertelny, wysunąłem się mimo woli spoza kotary.

- A to kto? - zawołał Murumadarkos przysiadając do ziemi ze zbytniego zapewne zdumienia.

- Precz stąd, podły czarnoksiężniku! - zawołałem odważnie. - Kocham Serminę i nie pozwolę nadal więzić jej w tych podziemiach. Albo zabiję ciebie, albo sam zostanę zabity.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 - 


  Dowiedz się więcej
1  Szewczyk - analiza i interpretacja
2  Dwoje ludzieńków - interpretacja
3  W malinowym chruśniaku - interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: PRZYGODA TRZECIA




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: