PRZYGODA TRZECIA
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Czegoś chciała ode mnie? - spytał Murumadarkos.

- Chciałam się dowiedzieć, która godzina? - odrzekła rumieniąc się Sermina.

- Jak to? W tak błahym celu wezwałaś mnie z tak daleka? Byłem przed chwilą na końcu świata, zajęty polowaniem na lwy i tygrysy.

- Jest to błahy cel dla ciebie, lecz nie dla mnie - tłumaczyła Sermina. - Zegarek mój idzie tak źle, że nigdy nie wiem, o której mam wstać, a o której do snu się ułożyć. Dzień - dwa - a nawet tydzień - a nawet miesiąc można żyć bez zegarka, ale trzy lata - to trochę za długo.

Murumadarkos spojrzał na zegar wiszący na ścianie, zmarszczył brwi i rzekł:

- Zegar twój idzie aż nadto dobrze. Zapewne jakiś inny zamiar lub przypadek zmusił cię do rozbicia lustra.

Sermina zarumieniła się znowu i rzekła z pośpiechem:

- Właściwie było tak: zaczęłam się nudzić sama w podziemiach i pomyślałam, że aż trzy lata muszę czekać na twoje odwiedziny. Zrobiło mi się tak nudno, ale to tak nudno, żem postanowiła dla rozrywki zatańczyć przed lustrem jakiś taniec solowy, aby się przyglądać swemu rozpląsanemu w lustrze odbiciu. Zaczęłam tańczyć.

Tańczyłam tak zapalczywie, ale to tak zapalczywie, że nieostrożnie podniosłam w zapale tanecznym nogę tak wysoko, ale to tak wysoko, że rozbiłam lustro.

Murumadarkos jeszcze mocniej brwi zmarszczył i mruknął pod wąsem:

- Przecież widzę, że lustro przeszyte jest na wylot strzałą z mego łuku.

Sermina zarumieniła się po uszy i zawołała:

- Zapomniałam ci powiedzieć, że tańczyłam mój ulubiony taniec z łukiem. Tańcząc napięłam cięciwę tak mocno, ale to tak mocno, że strzała nieostrożnie wysunęła mi się z dłoni i przeszyła na wskroś lustro w tej samej właśnie chwili, kiedy, jak ci to już wyznałam, podniosłam zbyt wysoko nogę.

Tupnął nogą o ziemię Murumadarkos.

- Nie jestem głupcem ani osłem, ażebym zaufał tak jawnie kłamliwym słowom! Mogłabyś przynajmniej jakieś zręczniejsze kłamstwo obmyślić! Spójrz mi prosto w oczy i mów, co się stało.

Sermina spojrzała mu prosto w oczy.

- Patrz prosto! - powtórzył groźnie Murumadarkos.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 - 


  Dowiedz się więcej
1  Bolesław Lesmian - biografia
2  Pan Błyszczyński - analiza
3  Dziewczyna - analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: PRZYGODA TRZECIA







    Tagi: