PRZYGODA TRZECIA
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
- Osioł! - zawołałem dość gwałtownie.

Twarz rycerza zbladła. Spojrzał na mnie wylękłym wzrokiem i zamienił się znowu w spiż. Siedział po dawnemu na spiżowym koniu, dumnie wznosząc czoło i dumnie krzyżując na piersi obydwie dłonie.

Pośpiesznie zszedłem z wierzchołka Góry ku jej podnóżu.

Góra znajdowała się na środku niewielkiej wyspy, pokrytej jeno pokrzywą. Zbliżyłem się do brzegu, aby zobaczyć, czy na morzu nie widać jakiegoś czółna lub barki, lecz wokół była pustka.

Nagle ujrzałem nad sobą - w powietrzu - przelatującego potwora.

Zgadłem, że był to czarownik, tym bardziej że w objęciach unosił jakąś cudowną królewnę, która do piersi tuliła białego kota. Gdy właśnie nad mą głową przelatywali, królewna nieznacznie i niepostrzeżenie rzuciła mi wprost do rąk liścik w różowej kopercie.

Chwyciłem ów liścik i przekonawszy się, iż czarownik wraz z królewną znikł już na widnokręgu, otworzyłem kopertę i przeczytałem liścik, z którego ulatywała woń róż, lilii, konwalii i lewkonii.

Jakież było moje zdziwienie, gdym przeczytał następujące wyrazy:



Kochany Sindbadzie!
Dzięki sztuce czarnoksięskiej, której jestem świadoma, wiedziałam wczoraj jeszcze, iż dziś o tej właśnie godzinie będziesz stał na brzegu wyspy, kędy się znajduje Góra Magnetyczna. Od dawna już pragnęłam spotkać się z tobq, gdyż tobie przeznaczyłam tysiąc pierwszych uderzeń mego serca. Dziś w nocy, gdy księżyc zaświeci na niebiosach, stań na brzegu wyspy i zawołaj przed siebie - w nieskończoność - do nikąd i do nikogo: "Bywajcie, bywajcie!" A natychmiast stanie się to, co stać się powinno. Zapamiętaj te wyrazy:"Bywajcie, bywajcie!" oraz nie opóźniaj się z wołaniem, bo czas nagli.
Twoja płomienna Sermina



Byłem oczarowany i upojony treścią listu. Diabeł Morski nie okłamał mnie we śnie. Płomienna Sermina nie tylko istniała naprawdę, lecz wyczekiwała mego przyjazdu i przeznaczyła mi już zawczasu tysiąc pierwszych uderzeń swego serca.

Skoro tylko księżyc rozwidnił nocne niebiosa, stanąłem na brzegu wyspy i starając się skierować głos przed siebie - w nieskończoność - zawołałem do nikąd i do nikogo:

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 -  - 18 -  - 19 -  - 20 -  - 21 - 


  Dowiedz się więcej
1  Dwoje ludzieńków - interpretacja
2  Urszula Kochanowska - interpretacja
3  Dusiołek - interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: PRZYGODA TRZECIA




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: