Niebo przyćmione
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Niebo przyćmione, niebo wieczorne
Samochcąc płynie przez moje oczy...
Piersi bezsenne i bezoporne
Pieszczota zmierzchu nuży i tłoczy.

O, teraz snuć się cieniem po gaju,
Ducha wśród sosen w szkarłat rozjarzyć,
U twojej wrótni, na twym rozstaju,
Samemu sobie - snem się wydarzyć!

Na skroń kalinom ujrzanym w dali
Paść złotym kurzem w purpur pożodze -
I nie odróżnić ust twych korali
Od owych kalin na owej drodze!

I nie odróżnić twoich warkoczy
Od brzóz weśnionych w głębie jeziorne...
Samoczhcąc płynie przez moje oczy
Niebo przyćmione, niebo wieczorne...

Oznacz znajomych, którym może się przydać




  Dowiedz się więcej
1  W malinowym chruśniaku - interpretacja
2  Urszula Kochanowska - wiadomości wstępne
3  Dziewczyna - analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: Niebo przyćmione







    Tagi: