*** (Po ciemku, po ciemku łkasz)
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Po ciemku, po ciemku łkasz,
Bezradność twych łez rozumiem!
Schorzałą śmiertelnie twarz
Radośnie całować umiem.

Do końca nie zbraknie mąk,
Do końca wystarczy mocy!
Zmarniałych, zmarniałych rąk
Potrafię pożądać w nocy!

Oględnie z rozkoszy mdlej
Tą piersią, co z trudem dyszy!
Do śmierci, do śmierci twej
Wraz z tobą nawykam w ciszy.




  Dowiedz się więcej
1  Urszula Kochanowska - analiza
2  Dusiołek - interpretacja
3  Szewczyk - analiza i interpretacja



Komentarze
artykuł / utwór: *** (Po ciemku, po ciemku łkasz)




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: