*** (Wyszło z boru ślepawe, zjesieniałe zmrocze)
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Wyszło z boru ślepawe, zjesieniałe zmrocze,
Spłodzone samo przez się w sennej bezzadumie.
Nieoswojone z niebem patrzy w podobłocze
I węszy świat, którego nie zna, nie rozumie.

Swym cielskiem kostropatym kąpie się w kałuzy,
Co nęci, jak ożywczych jadow pełna misa,
Czołgliwymi mackami krew z kwiatów wysysa
I ciekliną swych mętow po ziemi się smuży.

Zwierzę, co trwać nie zdoła zbyt długo na świecie,
Bo wszystko wokół tchnieniem zatruwa i gasi,
Lecz gdy ty białą dłonią głaszczesz je po grzbiecie,
Ono, mrucząc, do stóp twych korzy się i łasi.

Oznacz znajomych, którym może się przydać




  Dowiedz się więcej
1  Pan Błyszczyński - interpretacja
2  Urszula Kochanowska - analiza
3  Dusiołek - analiza



Komentarze
artykuł / utwór: *** (Wyszło z boru ślepawe, zjesieniałe zmrocze)







    Tagi: